Ubezpieczenia komunikacyjne musimy posiadać przy sobie podczas jazdy bez względu na to, gdzie jedziemy. Wymóg obejmuje praktycznie wszystkie kraje na świecie, zatem nie bardzo można wywinąć się od kupna ubezpieczenia samochodowego OC. Po co stworzono ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za granicą? Jak sama nazwa na to wskazuje, Towarzystwo Ubezpieczeń sprzedające nam polisę OC, przejmuje odpowiedzialność finansową za wyrządzone szkody. Każda kolizja, wypadek, itd. kontrolowana jest przez organ odszkodowawczy Biura Narodowego. Został on stworzony wg Czwartej Dyrektywy. Ma na celu pomoc w wypłatach odszkodowań, ale jedynie na wniosek osoby, która:
- brała udział w wypadku samochodowym w obrębie krajów objętych systemem Zielonej Karty,
- reprezentanta roszczeniowego i Towarzystwo Ubezpieczeń,
- sprawca wypadku,
- złożyła wniosek odszkodowawczy, lecz nikt na niego nie zareagował.
Te i inne problemy są często spotykane w Polsce, ale i również za granicą. By się od nich uchronić, powinniśmy kupować markowe ubezpieczenia komunikacyjne. Nie mówię, że nie może być to najtańsze OC, bo jeśli takie znajdziecie w PZU – z pewnością dobrze będzie je wykupić. Ubezpieczenia komunikacyjne sprzedawane są również direct (na telefon i przez internet), dlatego powinniście spróbować właśnie tam. Składki OC są wtedy tańsze o minimum 5 %, co wynika z obniżonych kosztów sprzedaży. By dowiedzieć się więcej, zapraszam na www.e-acoc.pl

